• Wpisów:71
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:12
  • Licznik odwiedzin:6 292 / 1353 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Szukam adminek!!!!!
 

 
Opowiadanie ,,Odpowiedzialność ‘’
Występują: Wszyscy z Violetty…
Viola: Chodź Tomas…
Tomas: ok..
Viola: Jest późno idziemy spać. Dobranoc tato.
Tomas: Dobranoc panu.
German: Dobranoc.
=====================================
Następnego dnia…
Viola: Tato czemu jesteś tak zdenerwowany???
German Dzwonili z szpitala.
Viola: I co z Angie???
German: Lekarze zadecydowali o wcześniejszym porodzie.
Viola: Będzie dobrze tatusiu.
German: Oby tak bardzo się stresuję.
Viola: To na co czekasz??? Pojedziemy wszyscy razem mogę jechać z Tomasem???
German: Tak możesz.
Viola: Tomas , Tomas chodź jedziemy do szpitala do Angie.
Tomas: Już schodzę…
Viola: ok.
=====================================
W szpitalu…
Lekarz: Urodziła się panu prześliczna córeczka.
German: Możemy do nich wejść.
Lekarz: No pewnie.
Angie: German???
German: Cześć kochanie jak się czujesz???
Angie: Dobrze i czuję się teraz lekko jak nazwiemy córeczkę???
Viola: Może Victoria lub Julia???
Angie: A ty Tomas co sądzisz???
Tomas: Może Victoria jak jest już Violetta to i niech będzie Victoria.
German: Tak niech będzie Victoria a na drugie Violetta.
Viola: Czemu???
German: Na twoją cześć.
Viola: Dziękuję…
Angie: Victoria będzie mogła być z tobą Violu w studio i na co dzień?
Viola: Tak oczywiście.
Angie: Po prostu już w przyszłym tygodniu chciałabym zacząć pracować.
German: Nie ma takiej mowy nie ma.
Viola: Możecie się nie kłócić??? Jeśli Angie będzie miała siłę i ochotę to niech zrobi to co uważa za słuszne.
Tomas: Chodź Violu do studia ,bo masz zaraz zajęcia .
Viola: Zapomniałam cześć Angie będę tutaj od razu po zajęciach…
Angie: Dobrze leć już ,bo się spóźnisz.
Viola: Idziemy Tomas. Pa Angie.
Angie: Pa.
German: Czy ty musiałaś tak z tą pracą zaczynać???
Angie: German ja chcę tylko wrócić do normalnego życia nic więcej.
German: Dziecko to jest wielka odpowiedzialność ,a ty chcesz je zostawić.
Angie: Nie chcę Victorii zostawić ja chcę pracować przecież jej nie zostawię będzie ze mną w studio i w domu daj mi przynajmniej pracować kilka godzin w tygodniu. Czy ja o tak dużo proszę??? Nie ja chcę tylko wrócić do pracy przecież Violetta nie może za mnie uczyć w studiu. Czy ty już zapomniałeś o swojej córce?
German: Nie zapomniałem.
Angie: Proszę zadbaj teraz o Violettę ja się zajmę Victorią nie przejmuj się tym wszystkim. Dalej będę uczyła Violettę , dbała o nią i o Victorię ,ale też i będę pracowała.
German: Dobrze przesadziłem przepraszam.
Angie: Wróć już do domu już pojutrze wrócimy do domu przyjdź jutro a teraz odpocznij.
German: Papa skarby.
Angie: Pa.
=====================================
W studio…
Fran: I co z Angie?
Viola: Urodziła córeczkę wszystko u niej dobrze. Tylko boję się, że Angie i tata zapomną o mnie.
Fran: Na pewno tak nie będzie nie martw się teraz mknij na zajęcia ja mam za trochę więcej niż godzinę.
Viola: Idę życz mi powodzenia.
Fran: Powodzenia.
=====================================
Godzinę później…
Fran: I jak było?
Viola: Nie źle a ty chodź ze mną się rozgrzać.
Fran: Ale ty teraz masz przerwę.
Viola: Myślałaś ,że cię zostawię samą na pastwę losu?
Fran: Dziękuję.
Viola: Od czego zaczynamy może od układu do en mi Mundo?
Fran: Dobra ok..
Viola: Masz podkład?
Fran: Nie poczekaj pójdę po płytę tylko do sali śpiewu.
Viola: ok..
Leon: Violetta?
Viola: Przepraszam , ale jestem zajęta. Nie masz po co tutaj przychodzić.
Leon: Nie zaczynaj.
Viola: ,,Nie zaczynaj’’? Ja cię okłamałam ,zdradziłam? Nie to ty mnie perfidnie oszukałeś, a ta Lara to jest ci powiem głupia.
Leon: Lara nie jest głupia.
Viola: Jest ,bo tobie ufa i ma do ciebie bezgraniczne zaufanie.
Leon: Przecież ty wyjechałaś do Hiszpanii i masz Tomasa na pocieszenie ty mnie ciągle tylko krzywdziłaś.
Violetta: Ty mnie skrzywdziłeś i ci tego nie wybaczę.
Leon: Leć ty do Tomasa.
Tomas: Przestań!!!
Leon: O znalazł się obrońca.
Tomas: Violetto idź do domu.
Viola: Dobrze powiedz Fran ,że ją przepraszam, a ty Leon weź przestań innych krzywdzić przestań.
Tomas: Dobrze ci teraz Leon?
Leon: Patrz jak cię owija wokół palca.
Tomas: Przestań ją prześladować i tak ją bardzo krzywdzić masz ultimatum albo dasz nam spokój albo idę do ojca Violetty.
Leon: Wiesz nie dam wam spokoju ,bo ona cię bardziej skrzywdzi niż mnie.
Tomas: Idę do domu i do ojca Violetty spodziewaj się wizyty Germana. On w takich sytuacjach nie jest i nie będzie wyrozumiały.
=====================================
W domu Violetty.
Olga: Violetta czekaj czemu tak pędzisz?
Viola: Przepraszam….
Olga: Panie Germanie niech pan przyjdzie.
German: Tak Olgo?
Olga: Violetta chyba płaczę…
German: Ciekawy który.
Olga: Co?
=====================================
U Violetty…
German: Violu , co się stało?
Viola: Leon, Leon.
German: Co Leon?
Viola: On mi mówił ,że ja go skrzywdziłam ,że ja go owijałam wokół palca…
German: A Tomas?
Viola: Ja uciekłam , a on rozmawiał z Leonem.
German: Czekaj ja pójdę teraz do studia a tu przyjdzie Olga.
Viola: Mogę zostać sama? Powiedz Francesce ,że ją przepraszam.
German: Dobrze będę za pół godziny pojadę autem.
Viola: Tato nie zrób mu krzywdy proszę.
German: Musi dostać za swoje.
=====================================
Kilka minut później…
Tomas: Violetta przytul mnie , będzie ci lepiej.
Viola: Dziękuję.
Tomas: Nie dziękuj kocham ciebie a ty mnie tak?
Viola: Tak. Powiedziałeś Fran?
Tomas: Tak tylko ma stres.
Viola: Biedna…
Tomas: Uśmiechniesz się???
Viola: Nie dzisiaj nie po tym.
Tomas: Leon nie jest dobrym człowiekiem.
Viola: Wiem tylko jak ja mogłam tak bardzo się pomylić jestem taka głupia.
Tomas: Nie jesteś głupia.
Viola: Mogę zostać sama?
Tomas: O nie przynajmniej chodź do studia.
Viola: Proszę nie chcę.
Tomas: Masz zajęcia zaraz chodź.
Viola: No dobrze.
=====================================
W studio…
Viola: Tato , zostaw go zostaw idź do domu ochłonąć ,a ty Leon zejdź mi z oczu ,bo nie ręczę za siebie.
German: Tak pójdę.
Diego: Leon nie słyszałeś Violetta cię nie chcę wynocha stąd.
Violetta: Dziękuję Diego i tobie Tomas.
Diego: Jeśli masz problem z tam tym to wiesz gdzie mnie szukać.
Viola: Dobrze idę teraz do Fran.
=====================================
Chwilę później…
Viola: Fran przepraszam cię przepraszam.
Fran: No dobrze lecimy na zajęcia.
=====================================
Po zajęciach…
Viola: Fran muszę iść do pokoju nauczycielskiego po te wskazówki i zadania od Pablo.
Fran: ok. ja muszę lecieć do Marco papa kochana.
Viola: Pa.
=====================================
2 dni później
Viola: Tato dzisiaj mam wolne więc idziemy po Angie i Victorię .
German: Chodźmy od razu.
Viola: Tak a wózek?
German: Jest już w aucie.
====================================
2 godziny później…
Viola: Wezmę Victorię do studia mogę Angie mogę?
Angie: No dobrze ,ale idźcie z Tomasem i wróćcie za 2 godzinki ,bo trzeba ją nakarmić .
Viola: Tak tak…
====================================
W studio.
Antonio: Jakie maleństwo ,ale czy ty je powinnaś tutaj brać w takie miejsce tak szybko?
Viola: Mogę nie martw się i ma na imię Victoria.
Fran: Jaka słodka .
Antonio: Wystąpisz z Victorią w Yumixie zrobisz wielką niespodziankę Angie.
Viola: No dobrze, ale niech nie będzie ono w sieci .
Antonio: Dobrze ,ale teraz proszę tutaj swoją tygodniową wypłatę.
Viola: Proszę nie trzeba.
Antonio: Kup coś sobie i Victorii.
Viola: Jak pan tak nalega.
Antonio: Muszę coś ci powiedzieć.
Viola: Tak .
Antonio: Jestem twoim dziadkiem z twoją babcią się rozstałem po wypadku Maryi.
Viola: Czemu mój tata i Angie to ukrywali.
Antonio: Przepraszam.
Viola: Nie przepraszaj.
Antonio: Przepraszam ,ale muszę iść.
Viola: Pa.
Viola: Wracam za 15 minut idę na scenę pa.
Fran: Pa.
=====================================
Godzinę później…
Viola: Tomas co powiesz abyśmy zrobili sobie przerwę?
Tomas: Dlaczego?
Viola: Muszę odpocząć od problemów i od nas. Chcę się wyprowadzić od taty.
Tomas: Jak to?
Viola: Czuję ,że w domu nie ma dla mnie miejsca.
Tomas: Jak chcesz możemy zostać przyjaciółmi.
Viola: Przyjaciele.
Tomas: Przyjaciele.
Viola: Idę do domu .
=====================================
W domu Violetty…
Viola: Angie rzuciłam Tomasa i mam zamiar się wyprowadzić .
German: Dlaczego???
Viola: Chcę się uwolnić od chłopaków ,a chcę się wyprowadzić ,bo chcę zacząć sama na siebie pracować i odpowiadać.
German: Widzę ,że ci źle ochłoń.
Viola: Tato mogę się wyprowadzić na kilka dni?
Angie: Nie możesz.
Viola: Czemu ja nie jestem już taka mała proszę na kilka dni na kilka dni .
German: No dobra ,ale do domu Angie.
Viola: ok.. wezmę się spakuję…
German: ok. odprowadzimy cię.
Viola: Nie pójdę sama. Daj mi trochę wolności tylko trochę wolności.
Angie: Ja pójdę z tobą Violetto.
-------------------------------------
Angie: Ja już wiem o co ci chodzi jesteś zazdrosna ,bo boisz się ,że Victoria zajmie twoje miejsce ,a tak nie jest i nie będzie zawsze będzie taty córką.
Viola: Nie tylko to Angie chcę zacząć żyć swoim życiem jestem prawie dorosła , a nie mogę nawet iść do chłopaka na noc.
Angie: Violetto ja w twoim wieku też tak miałam , ale popatrz na to z innej strony za niedługo będziesz dorosła i stracisz swoje dzieciństwo.
Viola: Przepraszam Angie ,ale zostawcie mnie w spokoju muszę chwilę przerwy i wolności mam dużo pracy więc pójdę sama pa.
Angie: Pa.
=====================================
W domu Violetty…
German: Nie mogę uwierzyć w to jak w mgnieniu oka Violetta się zmieniła.
Olga: Ona dorasta i dlatego cierpi zobaczy pan że przejdzie jej za kilka dni.
German: Oby tak zaplanuję jej jakąś niespodziankę urządzę jej pokój bardziej dziewczęco a pomoże mi pani w tym i Angie.
Ramallo: O co znowu poszło z Violettą.
German: Zerwała z Tomasem i chcę się wyprowadzić.
Ramalo: Daj jej czas mam nadzieję że nie na poważnie. Ostatnio spadło na nią dużo obowiązków praca za Angie więcej problemów wszystko się wali ,ale ja podejrzewam że ona jest zazdrosna o Victorię ,bo zobacz ile ma swobody ale jednego nie ma nie zbyt tolerujesz jej chłopaków.
German: Jej jest potrzebna miłość tylko miłość musi zrezygnować z Yumixu stawie jej ultimatum Yumix albo praca za Angie.
Olga: Co pan wypowiada Violetta potrzebuję miłości ,ale pan ją ostatnio wziął tak jak by rozpuścił.
Angie: Co wy wygadujecie? Nie martwcie się nie wtrącajcie tylko ty German weź okaż jej miłość zabierz ją nad wodę w weekend ucieszy się.
=====================================
Kilka dni później…
Viola: Jestem… Przepraszam was za moje zachowanie wszystko dzieje się za szybko przerosło mnie…
German: Idź zobacz swój pokój…
Viola: Dobrze…
………………………………........
Viola: Ej co ty z nim zrobiłeś??? Tyle muzyki i studia w nim to pianino i mikrofon dziękuję…
German: Nie ma za co. Zapamiętaj że jestem i będę z tobą.
Viola: Tato mogę teraz zostać sama chcę coś zaśpiewać i nagrać ,bo mi to zaraz wyleci piosenka.
German: Dobrze pójdę po…
Viola: No dobra idź już proszę….
=====================================
Później…
Tomas: Przyszedł ktoś do ciebie… To Diego.
Viola: Niech wejdzie.
Viola: Hej.
Diego: Hej pomyślałem ,że może pójdziemy na kawę i się bardziej poznamy co ty na to?
Viola: Wiesz nie mam ochoty za bardzo przebywać z chłopakami więc jak chcesz zostań tu i porozmawiamy w domu. Tomas możesz wyjść.
Tomas: Leon miał racje jesteś okropna.
Diego: Nie mów tak do niej. Violetta co z nim znowu?
Viola: Zerwałam z nim.
Diego: Oj ty flirciaro.
Viola: No ej Diego !
Diego: Żart.
Viola: Dobra wybaczam ci.
Diego: Mam pytanie czujesz coś do mnie dalej?
Viola: Diego przestań proszę nie mam siły.
Diego: Proszę daj mi cię uszczęśliwić. Pójdziemy do mnie?
Viola: Ty potrafisz mnie przekonać chodźmy.
Viola: Tato , tato idę z Diego.
German: A gdzie?
Viola: Do niego. Nie mogę to przecież mój…
German: Idź tylko za 3 godziny powrót.
Viola: No chodź Diego wiem na co czekasz ,ale nie mam siły nie jestem gotowa proszę daj mi czas. Tak czuję coś do ciebie ,ale dopiero zerwałam z Tomasem chciałam być trochę sama. Rób co chcesz ,ale nie wybaczę ci tego z Ludmiłą dużo cierpiałam. Proszę nie skrzywdź mnie i uważaj na mojego ojca.
Diego: Kocham cię.
Viola: Kocham cię…
Diego: Twój tata no to pa.
Viola: Oj ty….
=====================================
U Diego….
Diego: Mamy dla siebie ponad 2 godziny.
Viola: Oj tam oj tam. Wiesz pewnie będziesz miał za idiotkę ,ale nigdy nie byłam w sytuacji….
Diego: Violetta.
Viola: Mój tata a co mi tam.
Diego: Kocham cię …
Viola: Kocham cię wiesz co zostanę dzisiaj u cb na noc a tacie powiem że jestem u Fran , a Fran to potwierdzi Oki.
………………………………..
Viola: Już…
Diego: Na czym staneliśmy???
=====================================
Kolejnego dnia.
Viola: Ta noc była piękna to co mówiłeś piękna mój tata mnie by chyba zabił.
Diego: Co ty się martwisz jesteś prawie dorosła. Masz prawo mieć chłopaka. Pamiętasz te cudowne chwilę???
Viola: Tak to było pięknie.
Diego: Musimy iść do studia za chwilę ,ale najpierw Violetto wyjdziesz za mnie?
Viola: Co takiego? Tak wyjdę.
Diego: Kocham cię.
Viola: Dziękuję piękny jest pierścionek teraz wiem ,że muszę zacząć własne życie.
Diego: Idziemy do szkoły?
=====================================
W Studio…
Fran: Od kogo Violetta masz pierścionek.
Viola: Od Diego.
Fran: Violetta a co z Tomasem nie wierzę …
Viola: Chcę być z Diego. Jestem jego narzeczoną.
Fran: Ale jesteśmy jeszcze nastolatkami nie można tak Violetta przynajmniej weź tacie powiedz to źle się skończy i będzie koniec ze studiem.
Viola: Nie opowiadaj głupot.
German: Violetta ze mną !!!
Fran: A nie mówiłam???
Viola: Tato!!! Zostaw mnie .
German: Okłamałaś mnie dostajesz szlaban , a co to za pierścionek skąd go masz?
Viola: Od… Mam go od Diego oświadczył mi się.
German: Violetta koniec ze studiem koniec na pewno z chłopakami.
Viola: Antonio , Antonio proszę pomóż.
Antonio: German co ty robisz?
German: Jak teraz tego nie zrobię to stracę ją jak Maryje. Od teraz Violetta twoje życie będzie podobnie jak było przedtem. Nie zabronię ci się spotykać z Fran i Camilą będziesz miała Tomasa i Fede oni ci wystarczą a muzyki będziesz się uczyła w domu prywatnie a tu do studia będziesz przychodziła ze mną lub z Angie.
Viola: Tato został mi tylko miesiąc i kilka dni wytrzymam ten miesiąc ,ale później mnie stracisz!!! Zrobię karierę i tyle.
German: Zrobisz na razie karierę w prysznicu i tyle zawiodłaś mnie Violetta zawiodłaś!
Viola: Nie nawidzę cię…
=====================================
W domu Violetty…
Viola: Angie jak nie teraz to nigdy nie rozwinę się kocham cię pamiętaj odezwę się niebawem uwolnij się od taty uwolnij wyślę ci wszystko dziś na twoją pocztę email.
Angie: Dobra.
Viola: Kocham cię buziaki.
=====================================
Kilka dni później…
Viola: Fran pomóż mi jak możesz tata nie przeraża nie pozwolił mi być z Diego.
Fran: Mówiłam ci przecież…
Viola: Musiałam się wyprowadzić od ojca ja bym była zamknięta coraz bliżej dorosłości i tym bardziej tęsknie , ale jak wrócę to on mnie zamknie i nie zobaczę ciebie ani studia.
Fran: Wróć do taty wróć do domu wybaczy ci na pewno. Może da ci szlaban ,ale nie na wieczność , a z Diego musicie zaczekać ostatnio bardzo masz skomplikowane sprawy sercowe. Idź teraz do taty porozmawiajcie , a jak coś zamieszkaj u Diego może da ci trochę spokoju od taty.
Viola: Tak już jestem po zajęciach więc lecę kochana papa.
=====================================
W domu Violetty
Viola: Tato jesteś tutaj.
German: Jestem przyjdź tutaj. Violetta teraz przegięłaś wyprowadziłaś się ode mnie tylko dlatego że bałaś się mojej reakcji na oświadczyny Diego.
Viola: Tato! Przecież ty ciągle mi wszystkiego zabraniasz. Ja potrzebuje zaufania tylko tego.
German: Masz zerwać z Diego! Wybierasz zrywasz z Diego albo koniec studia. I na dodatek masz zakaz spotykania z chłopakami.
Viola: Tato!
German: Marsz na górę! Właśnie dostałaś szlaban i nie chodzisz do studia wybierzesz się dzisiaj , albo nawet teraz do studia aby poinformować że odchodzisz ze studia. Teraz zadzwoń do Diego i z nim zerwij raz na zawsze.
=====================================
Kolejnego dnia…
Viola: Angie wszystko się skomplikowało. Nie mam siły już na to aby to poukładać.
Angie: Widzę ,że jesteś zakochana , ale nie wiem właśnie z kim. Ostatnio bardzo się zmieniłaś już nie jesteś dawną Violettą weź posłuchaj taty może zerwij z Diego , ale nie zrywaj kontaktu
 

 
Przepraszam tam tego nie do kończę ,bo coś usunęłam
Opowiadanie ,,Odpowiedzialność ‘’
Występują: Wszyscy z Violetty…
Viola: Chodź Tomas…
Tomas: ok..
Viola: Jest późno idziemy spać. Dobranoc tato.
Tomas: Dobranoc panu.
German: Dobranoc.
=====================================
Następnego dnia…
Viola: Tato czemu jesteś tak zdenerwowany???
German Dzwonili z szpitala.
Viola: I co z Angie???
German: Lekarze zadecydowali o wcześniejszym porodzie.
Viola: Będzie dobrze tatusiu.
German: Oby tak bardzo się stresuję.
Viola: To na co czekasz??? Pojedziemy wszyscy razem mogę jechać z Tomasem???
German: Tak możesz.
Viola: Tomas , Tomas chodź jedziemy do szpitala do Angie.
Tomas: Już schodzę…
Viola: ok.
=====================================
W szpitalu…
Lekarz: Urodziła się panu prześliczna córeczka.
German: Możemy do nich wejść.
Lekarz: No pewnie.
Angie: German???
German: Cześć kochanie jak się czujesz???
Angie: Dobrze i czuję się teraz lekko jak nazwiemy córeczkę???
Viola: Może Victoria lub Julia???
Angie: A ty Tomas co sądzisz???
Tomas: Może Victoria jak jest już Violetta to i niech będzie Victoria.
German: Tak niech będzie Victoria a na drugie Violetta.
Viola: Czemu???
German: Na twoją cześć.
Viola: Dziękuję…
Angie: Victoria będzie mogła być z tobą Violu w studio i na co dzień?
Viola: Tak oczywiście.
Angie: Po prostu już w przyszłym tygodniu chciałabym zacząć pracować.
German: Nie ma takiej mowy nie ma.
Viola: Możecie się nie kłócić??? Jeśli Angie będzie miała siłę i ochotę to niech zrobi to co uważa za słuszne.
Tomas: Chodź Violu do studia ,bo masz zaraz zajęcia .
Viola: Zapomniałam cześć Angie będę tutaj od razu po zajęciach…
Angie: Dobrze leć już ,bo się spóźnisz.
Viola: Idziemy Tomas. Pa Angie.
Angie: Pa.
German: Czy ty musiałaś tak z tą pracą zaczynać???
Angie: German ja chcę tylko wrócić do normalnego życia nic więcej.
German: Dziecko to jest wielka odpowiedzialność ,a ty chcesz je zostawić.
Angie: Nie chcę Victorii zostawić ja chcę pracować przecież jej nie zostawię będzie ze mną w studio i w domu daj mi przynajmniej pracować kilka godzin w tygodniu. Czy ja o tak dużo proszę??? Nie ja chcę tylko wrócić do pracy przecież Violetta nie może za mnie uczyć w studiu. Czy ty już zapomniałeś o swojej córce?
German: Nie zapomniałem.
Angie: Proszę zadbaj teraz o Violettę ja się zajmę Victorią nie przejmuj się tym wszystkim. Dalej będę uczyła Violettę , dbała o nią i o Victorię ,ale też i będę pracowała.
German: Dobrze przesadziłem przepraszam.
Angie: Wróć już do domu już pojutrze wrócimy do domu przyjdź jutro a teraz odpocznij.
German: Papa skarby.
Angie: Pa.
=====================================
W studio…
Fran: I co z Angie?
Viola: Urodziła córeczkę wszystko u niej dobrze. Tylko boję się, że Angie i tata zapomną o mnie.
Fran: Na pewno tak nie będzie nie martw się teraz mknij na zajęcia ja mam za trochę więcej niż godzinę.
Viola: Idę życz mi powodzenia.
Fran: Powodzenia.
=====================================
Godzinę później…
Fran: I jak było?
Viola: Nie źle a ty chodź ze mną się rozgrzać.
Fran: Ale ty teraz masz przerwę.
Viola: Myślałaś ,że cię zostawię samą na pastwę losu?
Fran: Dziękuję.
Viola: Od czego zaczynamy może od układu do en mi Mundo?
Fran: Dobra ok..
Viola: Masz podkład?
Fran: Nie poczekaj pójdę po płytę tylko do sali śpiewu.
Viola: ok..
Leon: Violetta?
Viola: Przepraszam , ale jestem zajęta. Nie masz po co tutaj przychodzić.
Leon: Nie zaczynaj.
Viola: ,,Nie zaczynaj’’? Ja cię okłamałam ,zdradziłam? Nie to ty mnie perfidnie oszukałeś, a ta Lara to jest ci powiem głupia.
Leon: Lara nie jest głupia.
Viola: Jest ,bo tobie ufa i ma do ciebie bezgraniczne zaufanie.
Leon: Przecież ty wyjechałaś do Hiszpanii i masz Tomasa na pocieszenie ty mnie ciągle tylko krzywdziłaś.
Violetta: Ty mnie skrzywdziłeś i ci tego nie wybaczę.
Leon: Leć ty do Tomasa.
Tomas: Przestań!!!
Leon: O znalazł się obrońca.
Tomas: Violetto idź do domu.
Viola: Dobrze powiedz Fran ,że ją przepraszam, a ty Leon weź przestań innych krzywdzić przestań.
Tomas: Dobrze ci teraz Leon?
Leon: Patrz jak cię owija wokół palca.
Tomas: Przestań ją prześladować i tak ją bardzo krzywdzić masz ultimatum albo dasz nam spokój albo idę do ojca Violetty.
Leon: Wiesz nie dam wam spokoju ,bo ona cię bardziej skrzywdzi niż mnie.
Tomas: Idę do domu i do ojca Violetty spodziewaj się wizyty Germana. On w takich sytuacjach nie jest i nie będzie wyrozumiały.
=====================================
W domu Violetty.
Olga: Violetta czekaj czemu tak pędzisz?
Viola: Przepraszam….
Olga: Panie Germanie niech pan przyjdzie.
German: Tak Olgo?
Olga: Violetta chyba płaczę…
German: Ciekawy który.
Olga: Co?
=====================================
U Violetty…
German: Violu , co się stało?
Viola: Leon, Leon.
German: Co Leon?
Viola: On mi mówił ,że ja go skrzywdziłam ,że ja go owijałam wokół palca…
German: A Tomas?
Viola: Ja uciekłam , a on rozmawiał z Leonem.
German: Czekaj ja pójdę teraz do studia a tu przyjdzie Olga.
Viola: Mogę zostać sama? Powiedz Francesce ,że ją przepraszam.
German: Dobrze będę za pół godziny pojadę autem.
Viola: Tato nie zrób mu krzywdy proszę.
German: Musi dostać za swoje.
=====================================
Kilka minut później…
Tomas: Violetta przytul mnie , będzie ci lepiej.
Viola: Dziękuję.
Tomas: Nie dziękuj kocham ciebie a ty mnie tak?
Viola: Tak. Powiedziałeś Fran?
Tomas: Tak tylko ma stres.
Viola: Biedna…
Tomas: Uśmiechniesz się???
Viola: Nie dzisiaj nie po tym.
Tomas: Leon nie jest dobrym człowiekiem.
Viola: Wiem tylko jak ja mogłam tak bardzo się pomylić jestem taka głupia.
Tomas: Nie jesteś głupia.
Viola: Mogę zostać sama?
Tomas: O nie przynajmniej chodź do studia.
Viola: Proszę nie chcę.
Tomas: Masz zajęcia zaraz chodź.
Viola: No dobrze.
=====================================
W studio…
Viola: Tato , zostaw go zostaw idź do domu ochłonąć ,a ty Leon zejdź mi z oczu ,bo nie ręczę za siebie.
German: Tak pójdę.
Diego: Leon nie słyszałeś Violetta cię nie chcę wynocha stąd.
Violetta: Dziękuję Diego i tobie Tomas.
Diego: Jeśli masz problem z tam tym to wiesz gdzie mnie szukać.
Viola: Dobrze idę teraz do Fran.
=====================================
Chwilę później…
Viola: Fran przepraszam cię przepraszam.
Fran: No dobrze lecimy na zajęcia.
=====================================
Po zajęciach…
Viola: Fran muszę iść do pokoju nauczycielskiego po te wskazówki i zadania od Pablo.
Fran: ok. ja muszę lecieć do Marco papa kochana.
Viola: Pa.
=====================================
2 dni później
Viola: Tato dzisiaj mam wolne więc idziemy po Angie i Victorię .
German: Chodźmy od razu.
Viola: Tak a wózek?
German: Jest już w aucie.
====================================
2 godziny później…
Viola: Wezmę Victorię do studia mogę Angie mogę?
Angie: No dobrze ,ale idźcie z Tomasem i wróćcie za 2 godzinki ,bo trzeba ją nakarmić .
Viola: Tak tak…
====================================
W studio.
Antonio: Jakie maleństwo ,ale czy ty je powinnaś tutaj brać w takie miejsce tak szybko?
Viola: Mogę nie martw się i ma na imię Victoria.
Fran: Jaka słodka .
Antonio: Wystąpisz z Victorią w Yumixie zrobisz wielką niespodziankę Angie.
Viola: No dobrze, ale niech nie będzie ono w sieci .
Antonio: Dobrze ,ale teraz proszę tutaj swoją tygodniową wypłatę.
Viola: Proszę nie trzeba.
Antonio: Kup coś sobie i Victorii.
Viola: Jak pan tak nalega.
Antonio: Muszę coś ci powiedzieć.
Viola: Tak .
Antonio: Jestem twoim dziadkiem z twoją babcią się rozstałem po wypadku Maryi.
Viola: Czemu mój tata i Angie to ukrywali.
Antonio: Przepraszam.
Viola: Nie przepraszaj.
Antonio: Przepraszam ,ale muszę iść.
Viola: Pa.
Viola: Wracam za 15 minut idę na scenę pa.
Fran: Pa.
=====================================
Godzinę później…
Viola: Tomas co powiesz abyśmy zrobili sobie przerwę?
Tomas: Dlaczego?
Viola: Muszę odpocząć od problemów i od nas. Chcę się wyprowadzić od taty.
Tomas: Jak to?
Viola: Czuję ,że w domu nie ma dla mnie miejsca.
Tomas: Jak chcesz możemy zostać przyjaciółmi.
Viola: Przyjaciele.
Tomas: Przyjaciele.
Viola: Idę do domu .
=====================================
W domu Violetty…
Viola: Angie rzuciłam Tomasa i mam zamiar się wyprowadzić .
German: Dlaczego???
Viola: Chcę się uwolnić od chłopaków ,a chcę się wyprowadzić ,bo chcę zacząć sama na siebie pracować i odpowiadać.
German: Widzę ,że ci źle ochłoń.
Viola: Tato mogę się wyprowadzić na kilka dni?
Angie: Nie możesz.
Viola: Czemu ja nie jestem już taka mała proszę na kilka dni na kilka dni .
German: No dobra ,ale do domu Angie.
Viola: ok.. wezmę się spakuję…
German: ok. odprowadzimy cię.
Viola: Nie pójdę sama.

Asia
 

 
Mam złą wiadomość nasza właścicielka odeszła
Oddała mi tego bloga więc chyba go nie usunę.
Mam kilka nowinek szukam `kogoś kto by pomógł z kodami
Ale nie była adminką

Asia.
 

 
Dalsza część opowiadania
Angie: Dziękuję od razu mi lepiej…
Viola: Chcesz Angie soku???
Angie: Nie dziękuję.
Viola: Proszę Angie idź sobie odpocząć chwilę…
Angie: Dobrze ,ale ty też…
Viola: Dla ciebie wszystko…
=====================================
2 miesiące później…
Pablo: Witamy w studio on beat po raz kolejny! Niestety jak sami wiecie był remont i dlatego też zaczynamy naukę miesiąc później.
Antonio: Bardzo wydorośleliście i zmieniliście.
Pablo: Jak wiecie Violetta została z nami tak jak reszta. Violetta postanowiła ,że będzie tutaj uczyła i pracowała. Nie martwcie się w projektach będzie brała udział jest w zastępstwie na rok za Angie. Jej zajęcia będą polegały na początkowe nauczanie śpiewu. Mam nadzieję że te zajęcia wam się spodobają.
Viola: Witam was bardzo się cieszę ,że mogę tutaj się uczyć i pracować oczywiście dalej rozwijam karierę w Yumix. Angie: Bardzo chciała tutaj być ,ale nie może kazała przekazać mi ,że tylko jak będzie w stanie tutaj pracować powróci do studia…
===================================
Fran: Violu gratuluję ci pracy!!!
Viola: Nie martw się znajdę coś dla ciebie.
Fran: Nie trzeba.
Viola: A co z Cami?
Fran: Trudna sytuacja dla niej musi się wyprowadzić poza Buenos Aires.
Viola: Szkoda mi jej…
Fran: A jak tam Leon???
Viola: Leon??? Nie wiem jestem z Tomasem tylko wiem ,że Leon na poważnie z Larą i robią karierę.
Fran: Jak z Angie???
Viola: Bardzo jest już zmęczona tym wszystkim już nie długo pojutrze już jedzie do szpitala.
Fran: Jak ty masz dobrze praca i nauka w jednym.
Viola: Wpadłam na genialny pomysł…
Fran: Jaki???
Viola: Ty fantastycznie tańczysz i ćwiczysz.
Fran: No tak…
Viola: Zostaniesz nauczycielką tańca i gimnastyki.
Viola: Antonio możesz tutaj podejść???
Antonio: Tak Violetto???
Viola: Mam małe pytanie czy Francesca może zostać nauczycielką tańca i gimnastyki???
Antonio: Tak tylko mam mały problem czy dasz radę prowadzić te zajęcia. Cieszę się ,że mam taką załogę w studio.
Fran: Dziękujemy, mam mały warunek : nie płaci mi pan za lekcje.
Antonio: Nie można tak możesz dostawać tylko co najwyżej podwyżkę.
Fran: No dobrze.
Antonio: Wszystkie podstawy programowe podam ci dzisiaj.
Fran: Dobrze.
Viola: A ja mam do pana się kierować???
Antonio: Zawsze możesz ,ale tobą zajmie się Pablo. Gdyż on robi projekty i ci dobrze doradzi jak prowadzić lekcje. Ty Francesco będziesz miała zajęcia 4 razy w tygodniu po dwie godziny. A ty Violetto 6 razy w tygodniu po 2 godziny.
Viola: Kiedy zaczynamy???
Antonio: Jutro bo dzisiaj występ dla Yumixu.

~Adminka Luna~
 

 
Mam opowiadanko postaram się o dalszą część aby była jutro
Viola: No pewnie….
Angie: Dziękuje.
Viola: Za co? Przecież musisz też się dobrze bawić.
Angie: Violu ,zaraz idę do lekarza.
Viola: Dziewczyny przepraszam was ,ale muszę iść do lekarza z Angie.
Fran i Cami: Dobrze rozumiemy.
Viola: To my idziemy do lekarza a z wami się spotkamy na karaoke.
Fran i Cami: Spoko.
=====================================
Po wizycie u lekarza.
Viola: Widzisz musisz bardziej o siebie dbać lekarz ci powiedział jak masz planować dzień.
Angie: Jak myślisz powiedzieć twojemu tacie o tym co lekarz mówił???
Viola: Nie wiem czy to był by dobry pomysł.
Angie: Napiszę smsem.
Viola: Dobrze ja idę na chwilkę do pokoju wracam za kilka minutek.
=====================================
Kilka minut później….
Viola: I jak???
Angie: Jest bardzo zdenerwowany ,bo nie może tutaj być z nami.
Viola: Zaraz ci poprawię humor.
Angie: A jak???
Viola: Wiesz???
(Angie i Violetta śpiewają Euforia)
Angie: Dziękuję od razu mi lepiej…
Viola: Chcesz Angie soku???
Angie: Nie dziękuję.
Viola: Proszę Angie idź sobie odpocząć chwilę…
Angie: Dobrze ,ale ty też…









~Adminka Luna~
 

 
Przepraszam za nieobecność w przyszłym tygodniu powinno być w normie
Ja tak króciutko mam dla was kolażyk

Przepraszam właścicielkę za nieobecność...
~Adminka Luna~
 

 
Odpadło ostatnie zdjęcie, a teraz które?

/ Właścicielka Juta <3
 

 
Zbyt dużo nie piszę bo mam dużo stronek...
Angie: Widzę ,że już tęsknisz.
Viola: Tak, ale nie da się uniknąć w życiu zmian.
Angie: Wiem więc trzeba się cieszyć tym co mamy.
Viola: Dobrze ,że tu jesteś nie wiem co bym bez ciebie zrobiła..
Angie: Moja maleńka.
Viola: Tydzień szybko zleci.
Angie: Tak jak wakacje….
Viola: Będę nadal. W studio.
Angie: Teraz jest ci trudno ,ale pogodzisz się z Fran i Camilą.
Viola: Oby tak bardzo za nimi tęsknie.
Angie: Ale nie masz czym się martwić pogodzicie się i to nawet jutro.
Viola: Prześpię się…
Angie: Dobrze obudzę cię na miejscu.
Viola: Dzięki.
=====================================
Kilka godzin później…
Angie: Violu, wstajemy… Dolatujemy…
Viola: O Angie…. Jesteśmy już w Buenos Aires???
Angie: Za chwilę lądujemy…
Viola: O nie turbulencje co będzie jak coś się stanie z samolotem o nie….
Angie: Nie bój się nic się nie stanie….
Viola: Ja nie potrafię opanować tego strachu…
Angie: Będę przy tobie…
=====================================
Następnego dnia…
Viola: Mój kochany domek i Olgita.
Olga: O Violu wzruszasz mnie …
Angie: Violetta mam niespodziankę…
Viola: Jaką???
Angie: (Ps. Chodzcie)
Fran: Viola jak było???
Viola: Nie tak dobrze jak tu… A ty Camila???
Camila: Tęskniłam…
Viola: Ja za wami też….
Fran: Słyszałam, że wróciłaś do Tomasa…
Viola: A skąd???
Fran: Od Fede…
Viola: A to papla…
Fran: Nacieszmy się sobą….
Viola: Idziemy do studio???
Camila: A przecież są wakacje…
Viola: Mam kluczę od Angie… Pośpiewamy…
Fran: No nie wierzę….
Angie: Mogę iść z wami???
Viola: No pewnie….





Do zobaczenia jutro!!!
~ Adminka Luna~
 

 
Opowiadanko piszę więc nie potrafię dokładnie określić godzinki może po 17...
Na razie było czy będzie




I mam pytanko kto chcę być ADMINKĄ NA MOJEJ STRONCE NA FB???
~Adminka Luna~
  • awatar Gość: Świetny blog, zapraszam do mnie na http://angiee-nails.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dla Sibuna.pl

Jutro będzie opowiadanko


~Adminka Luna~
  • awatar Gość: Jest piękny już się nie mogę doczekać!!!!!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam dla Was odpadankę. Użyłam jej na moim blogu Więc teraz też dodam. (Podpisuję tą fotę adresem mojego priv bloga). Która fotka odpada pierwsza?

/ Właścicielka Juta :3
 

 
Zmieniłam tło
Podoba wam się???
Rozdam 5 dedyków pisać z kim


~Adminka Luna~
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przepraszam, że znów mnie tak długo nie było. Nadrobię, obiecuję

Co tam u Was ? Ja mam na maxa napięty grafik xD Buuuu jutro sobota a ja w sql. Pani Dyrektor zleciła dziewczynom z mojej klasy, abyśmy na wielkanoc przyozdobiły całą szkołę Nawet fajnie.... ale mam w sql być o 8 : 30 I to chyba jeszcze będę musiała na nogach przez Błocizne (las) iść. Bo do sql daleko.... ech...

No ale zleci jakoś. Na Boże Narodzenie (...) robiłyśmy górny korytarz 4 godziny Ale to był tylko KORYTARZ

No, już się na mój temat nie rozpisuję Pójdę teraz na drugi blog, ale wrócę by dodać post na temat

/ Właścicelka Juta <3
 

 
Nie piszę zbyt dużo ,bo jestem na komputerze chłopaka mojej siostry


~Adminka Luna~
 

 
Przepraszam za moją nieobecność ,ale muszę poprawiać oceny w końcu pójdę za niedługo do gimnazjum więc muszę mieć dobre oceny
Mam krótką część opowiadania dla was
Viola: Szkoda…
Angie: Pogadam z Fran i Cami może będą na ciebie czekały…
Viola: Ale one nie chcą chyba mnie widzieć.
Angie: Nie mów tak
Viola: Angie idziemy jutro do lekarza ok..
Angie: No tak trzeba iść….
Viola: Nie masz ochoty?
Angie: Nie ,ale ciąża mnie bardzo męczy.
Viola: Tak , bo kilka kilogramów ciężaru , nie martw się będę ci pomagać. Teraz jest najważniejsze to abyś dbała o siebie i wypoczywała. Masz tutaj sok sama robiłam
Angie: Dziękuję….
Viola: Ty dbałaś o mnie to ja teraz będę o ciebie dbała.
Angie: My tak gadamy , a ty jeszcze musisz iść do Federico i Tomasa.
Viola: A po co???
Angie: Fede potrzebuję porady w związku jego fryzurą, a Tomas w kwestii przyjazdu jeszcze nie wie jaki jest plan na dalsze wakacje przecież jeszcze tylko miesiąc wakacji musisz się wybawić i oni też. Pójdziemy może jak wrócimy na karaoke.
Viola: ok. zaraz do nich pójdę , a ty wypij sok i odpocznij przed podróżą. Połóż się na godzinę , a ja cię później obudzę….
=====================================
Godzinę później…
Viola: Angie wstajemy za godzinę podróż…
Angie: Zapomniałam już się ruszam.
Viola: Za 20 minut wyjeżdżamy.
Angie: Pożegnaj się jeszcze z tym miejscem.
Viola: A ty???
Angie: Ja idę się ogarnąć wezmę się uczeszę i przygotuje leki na podróż…
Viola: Jeśli będziesz czegoś potrzebowała to dzwoń.
Angie: ok..
====================================
Na lotnisku…



Jutro postaram się napisać więcej jeśli będę mogła

A i wykreślanka nadal trwa niestety Diego odpadł
Kto dalej???

Ja już mykam.
Do zobaczenia!
~Adminka Luna~
 

 
Wykreśleni to Marco i Tomas kto dalej?
I dedyk<3

Ja już mykam miśki
Kocham was<3<3
~Adminka Luna~
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wykreślanka!
Kogo wykreślamy na początek??

Kto pierwszy skomentuje dostaje dedyk!!!



~Adminka Luna~
 

 
Nie pisałam wczoraj , bo chciałam dzisiaj za to trochę więcej popisać
Mam opowiadanko....
Viola: Ja przezywałam ciężkie chwilę było mi trudno , mój tato też chciałabym już myśleć o przyszłości ,ale nie potrafię.
Tomas: Będzie dobrze zobaczysz są wakacje więc uśmiechnij się i głowa do góry
Viola: O proszę.
Tomas: Ale szczerze.
Viola: No dobrze… Pomożesz mi się dobrze bawić?
Tomas: Tak i Federico na pewno też. Widzę ,że jesteś już odważna, wydoroślałaś i wszystko ogólnie jest inne.
Viola: Ty też się zmieniłeś jesteś bardziej pewny siebie.
Tomas: A Gregorio?
Viola: Ciągle coś kombinuje.
Tomas: Jak zwykle. Śledziłem wszystkie twoje występy dla Yumix.
Viola: A ja twoich nie zbyt nie mogłam.
Tomas: Rozumiem.
Viola: Jest już 19 zaraz będzie ciemno idziemy?
Tomas: Dobrze , ale gdzie jeszcze do nocy jeszcze jakieś 2 godziny.
Viola: To był ciężki dzień chcę wcześniej się dziś położyć. Jutro będzie dobrze już być może ze mną.
=====================================
Następnego dnia.
German: Violu wstajemy wstajemy.
Viola: Buziak na pobudkę tato.
Angie: Ja też.
Viola: Co z wami?
Angie: Dzisiaj wyjeżdżamy , a jutro idę na badania.
Viola: Idę z tobą będziemy zawsze razem.
Angie: Nie musisz.
Viola: A mam jakieś inne ciekawsze zajęcie? Ja nie mam na jutro żadnych planów.
German: Violetto wstawaj już jest 10 , a o 13 wylatujecie.
Viola: A zapomniałam już się zbieram , tato idź chcę się na szykować i iść pod prysznic.
German: Dobrze idziemy.
Angie: Violu uczeszę cię jak będziesz już gotowa.
Viola: A mogę warkocza?
Angie: Oczywiście.
Viola: Dobrze idę pod prysznic.
Angie: Będę za godzinę.
Viola: ok. pa.
=====================================
Godzinę później.
Viola: Angie będziesz tęskniła za tatą?
Angie: Trochę to tylko tydzień.
Viola: Wiesz, że was kocham.
Angie: Tak kochana.
Viola: Mhm jak mnie ładnie czeszesz.
Angie: A dziękuję. Violu jesteś spakowana?
Viola: Tak tylko jeszcze telefon i laptop.
Angie: Wylatujemy za dwie godziny.
Viola: A o której będziemy w domu?
Angie: Późnym wieczorem więc będziesz strasznie zmęczona…


Chcecie dzisiaj jeszcze więcej opowiadania?
Jeszcze fotki




Będę później
~Adminka Luna~
  • awatar LonelyyGirll.: Bardzo mi sie pdb opowoadanie.;DD thomas hehhe
  • awatar Gość: Super ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znów sorki, że tak mnie tu mało, ale to nadrobię. Widzieliście już to zdjątko promocyjne do Juntada Tinista? Jak nie, to patrzecie:

Bardzo ładnie tu Tini wyszła. Zapraszam na mój blog: http://justyna126.pinger.pl No to może teraz zabawa?

Odszukajcie słowa z rozsypanki, kto odszuka wszystkie dostanie 3 komentarze.

kuhffgitarajkvjhisfhufletjscbnsludmincki

isdfuviolanjdvhdisfortepiancnkihcistudiocdjkshz

kvifedejhcghsukoteksadnsorganykdfiebaskfjit

/ Właścicielka Mechi <3

Ps. Szukam jeszcze jednej adminki! Chętne piszą na priv. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mam dla was opowiadania ciąg dalszy
German: Jeśli chcesz wróć do Buenos Aires ja też wrócę ,ale zaufam tobie i będziesz w domu sama przez dwa tygodnie. Będą warunki:
- Zero imprez bez mojej wiedzy
- Dziewczyny mogą u ciebie nocować
- A wy chłopaki wyjedziecie z nią do Argentyny lecz wy będziecie mieli swoje pokoje.
Violetto zrozumieliśmy się>?

Viola: Tak tato. A ty Federico możesz ze mną być w kraju a twoja mama?
Fede: Mama jest w delegacji więc mam być tam gdzie ty z rodziną
Viola: A ty Tomas?
Tomas: Moja rodzina za kilka miesięcy wraca więc będę na razie u ciebie .
Viola: Fantastycznie.
Tomas: A jak Francesca?
Viola: Dobrze poznała chłopaka trzyma się dobrze. Angie wróć z nami proszę. Przecież nie możesz być sama w takim stanie proszę.
Angie: Nie wiem zależy od twojego taty.
German: Wracaj kochana! Ja tu trochę po robie i wrócę.
Federico: Kochana??
Viola: Tak Angie będzie żoną taty , a do tego będę miała rodzeństwo.
Tomas i Fede: Gratulujemy!
Angie: Was też czeka takie może szczęście za kilka lat.
Tomas: O nie nie na razie mam na głowie karierę.
Fede: Ja tak samo mam fanki i karierę. A ty Violetta?
Viola: Może za …
German: Może za 15 lat lub 10...
Viola: Tato!
Angie: Tylko żartujemy Violetta kiedy masz ochotę wracać?
Viola: Może jutro?
German: Dobrze. Załatwię wszystkie formalności z biletami i wylotem, a wy powoli się pakujcie.
Viola: Dopiero się wypakowywałam.
Angie: Idź się spakuj.
Viola: Angie!
Angie: Nie marudź chodź się spakować.
Viola: Kocham cię wiesz ,że jak będziesz już żoną taty to będziesz tak jak by moją mamą , ale będzie mi tak dziwnie mówić mama.
Angie: Dobrze dalej możesz mi mówić Angie.
Viola: Może się później przyzwyczaję.
German: Violu, ostatnio z Angie myśleliśmy o dacie ślubu i już mamy ustalony. To będzie za.
Angie: Za dwa tygodnie. Twój tato wróci jak najszybciej a Olga nam pomoże w organizacji.
Viola: A Olga będzie miała wolne gdyż ja się zajmę organizacją. Już za niedługo będzie nas ośmiu w domu. Ale tato nie wyprowadzajmy się do większego domu proszę…
German: No dobrze mamy w końcu 8 pokojów więc się pomieścimy.
Viola: Idę się pakować i skontaktować z Leonem może jakoś mu powiem że jednak będę w kraju i wiesz. Ty Tomas też będziesz z nim gadał ja ci powiem po drodze.
=====================================
Godzinę później
Viola: O jest dostępny. Więc dzwonię. Leon jesteś?
Leon: Tak.
Viola: Co to za dziewczyna?
Leon: Lara.
Viola: A Lara czyli już znalazłeś sobie już pocieszenie?
Leon: Ty też u Diego więc ja mogę mieć chyba też szczęście.
Viola: Czyli mnie już nie kochasz?
Leon: Ostatnio ci mówiłem kocham ,ale ty kochasz Tomasa.
( Violetta uciekła)
Tomas: Co takiego?
Leon: Tomas? Co ty tam robisz?
Tomas: Mieszkam razem z rodziną Violetty i Fede , a ty jak widzę nie zmieniłeś się jesteś dalej o wszystko zazdrosny.
Leon: Wiesz co?! Niech z tobą już niech będzie Violetta, ale jej nie skrzywdź.
Tomas: Ona ciebie kocha. A co to za dziewczyna?
Leon: Moja …
Viola: Nie wierzę nie wierzę.
( Violetta wybiegła do Germana)
===============================
German: Viola co się stało?
Viola: Leon, Leon ma dziewczynę.
German: Tylko jak wrócę to mu porządnie wytłumaczę ,a Tomas gdzie?
Viola: Tomas gada z Leonem przez kamerę.
=====================================
German: Przepraszam cię Tomas , ale mogę z tym pogadać.
Tomas: Tak oczywiście pójdę do Violetty.
German: Leon ! Skrzywdziłeś Violettę złamałeś jej serce, a już ci to tłumaczyłem. Dzisiaj jeszcze zadzwonię do twojej matki i ojca i będziesz miał poważną rozmowę. A ty dziewczyno weź od niego odejdź , bo cie zrani tak jak moją córkę.
Leon: Ale …
German: Z tobą porozmawiam jak wrócę a z twoją mamą i tatą dziś. Dowidzenia!
====================================
W tym samym czasie.
Viola: Tomas? Jak on mógł mnie tak okłamać jeszcze nie dawno planowaliśmy przyszłość ,a on tymczasem ma nową dziewczynę. Nie zostawiaj mnie proszę.
Tomas: Wrócimy do Buenos Aires i na pewno cię nie zostawię.
Viola: Muszę coś ci powiedzieć nigdy o tobie nie zapomniałam w głębi duszy.
Tomas: Ja o tobie też, ale wiem że nie mógł bym być z tobą. To co jest za nami jest piękne, ale nie chcę cię zranić nie chcę.
Viola: Kocham cię.
Tomas: Kocham cię.
(Pocałunek Tomasa i Violi)
Viola: Jednak chcesz być ze mną.
Tomas: Tak , ale jeśli ty chcesz być ze mną.
Viola: Chcę.
Tomas: Chodź ze mną mam niespodziankę.
Viola: Jaką?
Tomas: Zobaczysz.
Viola: Dziękuję.
==================================
Na randce
Viola: Jak tu pięknie jak tu magicznie.
Tomas: Wiem.
Viola: Opowiedz mi jak to było w Hiszpanii.
Tomas: Byłem w trasie bardzo byłem szczęśliwy ,ale straciłem moich przyjaciół było mi tak źle.



Resztę napiszę kiedy indziej
Mam nutki na dzisiaj

Jeszcze fotka

Dobranoc i do zobaczenia
Papa
~Adminka Luna~
 

 
Cześć!
Horoskop dla was
Mi wyszło ,że Federico zaśpiewa ze mną bo się zakochał we mnie<3

Dedyk dla Sibuna.pl



Mam dla was nowe odpowiadanie
Opowiadanie ,, Nowe miasto inna ja’’
Angie: Widzisz jak tu pięknie.
Viola: Tak..
Angie: Tutaj zaczniesz nowe życie. W końcu może się ustabilizujesz. Poznasz na pewno kogoś zapiszemy cię do nowej szkoły nie martw się dalej będziesz pracować dla Yumixu. Będę ja i inni…
Viola: Nie czuję tutaj się zbyt dobrze myślałam , że będzie tutaj Fede i Tomas.
Angie: No właśnie…
Viola: Tomas?
Tomas: Czekałem na tą chwilę.
Viola: Brakowało mi ciebie a ty Fede taki gwiazdor.
Fede: A co z twoją karierą?
Viola: Będę dalej się rozwijać tylko tutaj przez rok być może wrócę do Buenos Aires za kilka tygodni.
German: Violu naprawdę tak tęsknisz?
Viola: Tak wszystko bym zrobiła aby tam zostać wszystko.
German: Fede i Tomas będą mieszkać z nami w Buenos Aires.
Viola: Jak to?
German: Jestem tutaj głównie po to aby tylko podpisać umowę i kupić dla ciebie dom na przyszłość.
Viola: Nie wierzę tak ci dziękuję…

Dopiero zaczęłam więc jutro będzie więcej!!!
Ja już lecę kochani papa
~Adminka Luna~
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Co tam u Was? Wczoraj chyba nie dodałam żadnego wpisu, o ile się nie mylę sorka. Spadam oglądać Viole na necie. Pa

/ Właścicielka <3